Zatańczyć przypowieść, przekroczyć siebie
Jak bez użycia słowa opowiedzieć biblijną przypowieść? To proste – sięgnąć po tak wymowny środek wyrazu jak taniec. Jak przezwyciężyć nieśmiałość i niewiarę we własne możliwości? Wiadomo – dostać się w jak najlepsze ręce. I to się właśnie udało grupie uczennic biorących udział w warsztatach teatralnych, które w tym roku realizowały projekt napisany i koordynowany przez panią Swietłanę Brudz. To dzięki jej pomysłowości
i obrotności (DZIĘKUJEMY RAZ JESZCZE!) cotygodniowe zajęcia prowadzili znający się świetnie na swoim artystycznym fachu reżyser Piotr Bańkowski oraz instruktor tańca Dawid Mularczyk. Jako osoba odpowiedzialna za warsztaty mogłam od początku być świadkiem licznych przemian: nieporadnych sekwencji kroków i figur w piękne taneczne etiudy, osobnych etiud w pełen symboliki spektakl i – co najważniejsze – nieśmiałych i trochę niewierzących w siebie uczestniczek zajęć w pełne gracji i ekspresji tancerki.
Dziewczyny – byłyście na scenie po prostu piękne! Za wytrwałość, systematyczność, odwagę przekraczania siebie - dziękuję. Warsztaty teatralne (i taneczne!) uważam za zaliczone J
I to w wielkim stylu!
s. Bogusława Belok


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!