Tańcząca Zabawka
Młodzi artyści Szkółki Tańca, przy wsparciu tancerzy Teatru Tańca Sortownia, 26 października w Centrum Kultury w Przeźmierowie opowiedzieli nam historię Zabawki w reżyserii Piotra Bańkowskiego. Spektakl łączący taniec, muzykę, grę świateł i autorską animację pod względem formy zapierał dech w piersiach. Z kolei fabuła stała się punktem wyjścia do licznych dyskusji. I dobrze, bo według zamierzenia reżysera, spektakl miał pozwolić widzowi na pewną swobodę interpretacji. Na szczególną uwagę zasługuje odtwórca tytułowej roli i choreograf w jednym, Dawid Mularczyk, który oczarował nie tylko żeńską część widowni.
***
Akcję zawiązuje proces stworzenia tytułowej zabawki, od momentu powstania szkicu, aż do jej wykonania i rozpoczęcia funkcjonowania. Główny bohater razem z robotami oraz poznaną dziewczynką (która w moim odbiorze również jest zabawką), spędzają czas na zabawie. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy i wraz z wejściem na scenę mrocznych, tajemniczych i wzbudzających ciekawość postaci, sielanka dobiega końca. Upiory przeganiają wszystkich prócz zabawki, którą niszczą, rozszarpują i porzucają na pastwę losu. Jak potoczyły się losy tytułowej zabawki, oczywiście nie zdradzę, choć dodam, że na scenie pojawiło się wiele ciekawych postaci jak szwaki pełzające wśród widzów niczym mroczne postacie. Warto w tym miejscu wyrazić uznanie dla reżysera i choreografa, a przede wszystkim dla bardzo licznej grupy tancerzy, bez których realizacja też sztuki by nie była możliwa. Na koniec mogę jedynie dodać: czapki z głów!
Karolina Baraniak
***
Spektakl Zabawka, który mieliśmy okazję zobaczyć, z pewnością utkwi w naszej pamięci. Przedstawienie od początku jest bardzo tajemnicze i pełne niedomówień. Aktorzy zabierają nas do świata zabawki i pokazują nam jej różne perypetie. Za pomocą jednej rzeczywistości ukazują drugą, w związku z czym widz może się wczuć w sytuację prezentowaną na scenie. Dopiero pod koniec publiczność poznała prawdziwe oblicze tytułowej zabawki. Będzie to dla oglądającego niemały szok, ale więcej, niestety, zdradzić nie mogę. Spektakl dopełniała idealnie dopasowana muzyka, która towarzyszyła nam przez cały czas. Na jakość przedstawienia wpłynęła też wspaniała gra aktorska. Mimo iż grający nie używali słów, nietrudno było zrozumieć, co chcieli przekazać publiczności. Na uwagę zasługuje także taniec, który jeszcze bardziej urozmaicił spektakl. Z czystym sumieniem mogę polecić to przedstawienie każdemu, ponieważ oglądanie go to sama przyjemność. Jest to przyjemność obcowania z kulturą w nowoczesnym stylu.
Natalia Środecka


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!