Zapomniana Jubilatka? Nie może być!
Tym razem chcę napisać o jubileuszu, którego nie było, mimo że… jest! Paradoksalne? I prawdziwe! W sobotę 20 czerwca moje stuletnie korytarze miały pękać
w szwach od chodzących po nich Absolwentkach i Absolwentach. Już oczyma duszy
(a trzeba Wam wiedzieć, że każda szkoła ma takową) widziałem twarze ozdobione pełnymi mądrości zmarszczkami i błyszczącą łezką w oku, twarze nieco młodsze, na których maluje się zdumienie, bo przecież tyle w moim wnętrzu się zmieniło. I w końcu twarze prawie uczniowskie, promieniejące młodością, w które nie tak dawno wpatrywałam się od poniedziałku do piątku w każdy kolejny tydzień roku szkolnego.
Razem z tymi, którzy tworzą setny rok mojego istnienia, zaplanowałam różne atrakcje. Przy tej okazji muszę Wam wyznać, że szczęściara jestem – nigdy przez te minione dziesięciolecia nie mogłam narzekać na brak kreatywności moich nauczycieli, pracowników i uczniów. Oj, miało się na tym jubileuszowym spotkaniu dziać! I niespodzianka miała być. I tort pyszny urodzinowy, oczywiście rozmiarami odpowiadający mojemu wiekowi.
I niekończące się opowieści o tym, jak to było 50, 40,20, 5 lat temu… Tak bardzo czekałam na te zazwyczaj temu towarzyszące salwy śmiechu!
Z powodu epidemii 20 czerwca wyglądał jednak inaczej - na moich korytarzach panowała cisza. Ale przecież niezależnie od wszystkiego ja w tym roku naprawdę kończę 100 lat! I żaden koronawirus tego nie zmieni! Może więc kochani Absolwenci i Absolwentki byście mi jakieś życzenia złożyli? Może i Wy, drodzy memu sercu Nauczyciele i Pracownicy, którzy współtworzyliście i współtworzycie moją historię, także dołączycie? Zachęcam każdego, kto tylko chce – Rodziców moich uczniów, moich Sympatyków i Przyjaciół, Ciebie, która (który) ten tekst czytasz. Życzcie, pozdrawiajcie, wspominajcie. Piszcie krócej, piszcie dłużej – jak serce podpowiada, a czas pozwala. W jaki sposób? Ano w taki, w jaki odbywała się nauka przez ostatnie miesiące – korzystając z dobrodziejstw Internetu J Wystarczy kliknąć w znajdujący się poniżej plakat , a znajdziecie się na stronie specjalnie do tego przeznaczonej, gdzie będą też czekać na Was – sukcesywnie zamieszczane - inne atrakcje jubileuszowe, więc warto tam zaglądać.
Kochani! Teraz najważniejsze: Nie byłoby mnie bez Was – dziękuję, że jesteście. I jak tylko będzie to możliwe, zaproszę Was w moje stuletnie, a jednocześnie ciągle młode progi, byśmy mogli wspólnie świętować.
Wasza Szkoła
Chcesz złożyć życzenia Szkole w 100-lecie jej istnienia? Powspominać czasy szkolne? Kliknij w plakat jubileuszowy i pisz!



Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!