Śląska rajza, czyli klasowy wyjazd w rodzinne strony wychowawczyni IV a
W dniach 16-18 września udaliśmy się już jako klasa maturalna na wycieczkę do Katowic, czyli rodzinnych stron naszej wychowawczyni - siostry Bogusławy. Na miejsce dotarliśmy pociągiem, nie obyło się bez niespodziewanych trudności i komplikacji. Pomimo początkowego stresu teraz wspominamy je ze śmiechem.
W pierwszej kolejności zwiedziliśmy Muzeum Śląskie, gdzie mogliśmy zobaczyć zarówno sztukę klasyczną, jak i współczesną, a nawet dzieła stworzone amatorsko przez górników. Wieczorem wzięliśmy udział we Mszy świętej w naszej intencji oraz spotkaniu integracyjnym.
Drugiego dnia z samego rana wyjechaliśmy do Zabrza. Jako pierwszą zwiedziliśmy sztolnię Luizę, a następnie kopalnię Guido. Po powrocie do Katowic wzięliśmy udział w zajęciach na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym w WORD, gdzie mogliśmy wsiąść m.in. do symulatora dachowania. Wieczorem wyszliśmy do Teatru Śląskiego im. St. Wyspiańskiego - nasz ulubiony punkt programu. Obejrzeliśmy tam spektakl w reżyserii Roberta Talarczyka pod tytułem Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku , który nie był niczym innym jak interpretacją szekspirowskiego Hamleta po śląsku. Spektakl wzbudził w nas wiele emocji oraz skłonił do różnych dyskusji na jego temat.
Ostatniego dnia przed wyjazdem wzięliśmy udział w warsztatach animowania lalki i teatru cieni w Śląskim Teatrze Lalki i Aktora Ateneum. Przygotowaliśmy w grupach własne przedstawienia za pomocą jedynie cieni - stworzyliśmy m. in. bardzo skróconą wersję Pięknej i Bestii, a także autorski horror.
Polecamy każdemu wycieczkę na Górny Śląsk, który choć nie jest popularnym kierunkiem wyjazdów, to jednak ma do zaoferowania wiele ciekawych i pięknych atrakcji. Dziękujemy siostrze Bogusławie za przygotowanie dla nas wycieczki i za pokazanie nam regionu Polski bliskiego jej sercu.
Jaśmina Nowacka, 4a


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!