Oto logo strony. Piękne ono jest

Bee with me

Ocena 0/5

Witajcie!

Mamy nadzieję, że zdrowie sprzyja, a uśmiech nie znika Wam z twarzy.

Nam humor jak najbardziej dopisuje, ponieważ pragniemy Was poinformować, że…… ZAKOŃCZENIE PROJEKTU JUŻ NIEBAWEM! Mimo wszystko dopięłyśmy projekt na prawie ostatni guzik. Przed nami tylko etap zakończenia na platformie i VOILÀ!

Pragniemy przedstawić wam drogę do naszego małego „sukcesu”.

Wszystko zaczęło się 5 listopada 2019 r., kiedy to zdecydowałyśmy się wziąć udział w olimpiadzie Zwolnieni z teorii 2019/2020. Wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy, co nas tak naprawę czeka…

Przy wymyślaniu pomysłu na projekt pomógł nam tata jednej z założycielek, później nastąpiła burza mózgów odnośnie nazwy. I tak powstało BEE WITH ME.

Na samym początku - etap Inicjacji, podczas którego opisałyśmy na platformie problem społeczny, który wybrałyśmy, czyli wymieranie pszczół. Drobnostka…

30 listopada przeszłyśmy na etap Planowania. Musiałyśmy obmyślić cały plan działania i brać pod uwagę możliwość niepowodzeń i porażek. To był najtrudniejszy etap dla każdej z nas. Pięćset razy zmieniałyśmy plan działania, zaczynając od konkursu dla szkół podstawowych, a kończąc na utworzeniu trawnika łąkowego. W międzyczasie przechodziłyśmy jeszcze kryzys, dotyczący tematu. Chciałyśmy rzucić Bee with me i utworzyć zbiórkę charytatywną. Po dłuższym namyśle zostałyśmy przy pszczółkach i aktualnie bardzo się z tego cieszymy. Pogodzenie projektu ze szkołą, nauką czy naszymi zainteresowaniami było ogromnym wyzwaniem, któremu stawiłyśmy czoła. Musiałyśmy także zaplanować do jakiej firmy zwrócimy się o partnerstwo, nie wiedząc, kto nas przyjmie i od kogo otrzymamy wsparcie. Z tym też były niemałe problemy, ale o tym przy realizacji.

15 stycznia nadszedł moment, aby wdrożyć nasz plan w życie i zrobić coś dobrego dla świata. Podczas etapu Realizacji  wykonywałyśmy zaplanowane zadania. Zaczęłyśmy działać w sieci: stworzyłyśmy fanpage na Facebook’u oraz profil na Instagramie. Sformułowałyśmy umowy dla partnerów i kontaktowałyśmy się z nimi. Nie każdy jednak przyjął naszą propozycję. Spotkałyśmy się z pretensjami i nieprzyjemnym odrzuceniem. Nie poddałyśmy się jednak i znalazłyśmy inne rozwiązanie. Podpisałyśmy umowę z firmą, która zaprojektowała nam śliczne plakaty i z drukarnią, która nam je wydrukowała. Zawarłyśmy partnerstwo z Gminą Międzychód i przedsiębiorstwem, które wykonało nam naklejki z logiem projektu. Uzyskałyśmy sponsora, który sfinansował reklamę w mediach oraz nasiona sasanek. I po tym pojawił się problem, jakim jest obecna pandemia. Nie możemy rozwiesić naszych świetnych plakatów, rozdać nasionek i skończyć projektu tak, jak byśmy chciały. Postawiłyśmy na reklamę w mediach społecznościowych i kontakt z partnerami online. Jest to ciężka sytuacja dla każdego, ale jesteśmy w tym razem i nie poddajemy się!

My lecimy uzupełniać ostatnie luki na platformie, a Wy zostańcie w domku i nie narażajcie siebie i innych na zarażenie.

Buziaki, Zespół projektowy Bee with me

powrót do kategorii
Poprzedni Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności